World Travel Show – nowe targi turystyczne w Warszawie

BART7144

W dniach 14 – 16.10.2016 w nowych halach wystawienniczych Ptak Warsaw Expo w podwarszawskim Nadarzynie zadebiutowały w kalendarzu turystycznych imprez wystawienniczych nowe targi World Travel Show zorganizowane przez wspomnianego gospodarza nowego centrum targowo – wystawienniczego i redakcję National Geographic Polska, która była również partnerem medialnym wydarzenia.
Targi rozpoczęły się nietypowo, gdy weźmie się pod uwagę rodzaj imprezy, rozpoczęły się … koncertem chopinowskim, w ramach projektu „Time for Chopin”, czyli „Czas na Chopina” w mistrzowskim wykonaniu młodej utalentowanej pianistki Katarzyny Kraszewskiej. Po koncercie chopinowskim, następna niespodzianka – występ Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Po uczcie duchowej nastąpiło uroczyste otwarcie Word Travel Show. Dokonali tego: Dawid Lasek – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Adam Struzik – Marszałek Województwa Mazowieckiego, Andrzej Szymański – Prezes Warszawskiej Izby Turystyki, Jacek Janowski – Wicedyrektor Departamentu Produktu Turystycznego i Współpracy Regionalnej Polskiej Organizacji Turystycznej oraz Włodzimierz Kolat – Prezes Wielkopolskiej Izby Turystyki. W ceremonii otwarcia udział wzięli również przedstawiciele: ITRP, PIT, ambasad oraz przedstawiciele wystawiających się regionów zagranicznych. Nie
zabrakło naturalnie reprezentantów gospodarza imprezy.
W targach udział wzięło ok. 250. wystawców. Byli to przedstawiciele: biur podróży, hoteli, pensjonatów, uzdrowisk. Były delegacje zagraniczne, reprezentujące swoje kraje, regiony, miasta, próbujące zainteresować gości wyjątkowymi atrakcjami turystycznymi swoich krajów czy regionów. Turystyka – to także przewoźnicy. Usługi tego typu oferowali przedstawiciele przewoźników autokarowych i promowych. Obok wymienionych wyżej, swoją ofertę przedstawili: producenci i dystrybutorzy camperów i przyczep campingowych, kajaków, żaglówek, PFCC. Trudno wyobrazić sobie znaczącą imprezę bez obecności mediów, firm fotograficznych czy przedstawicieli wydawnictw. Ktoś przecież musi nieobecnych poinformować o wydarzeniu, podsłuchać, o czy rozmawia się na zapleczu stoiska, czym próbują olśnić zwiedzających wystawcy, czy wreszcie przekazać targowe ploteczki. Jeśli można dodatkowo posłuchać relacji z wypraw, podróżników tej miary co: Elżbieta Dzikowska, Martyna Wojciechowska, Aleksander Doba czy Marek Kamieński, uzyskać porady, gdzie, jak, kiedy i czym warto wybrać się na dłuższą lub krótszą eskapadę – to trzeba przyznać, że targi spełniły swoją rolę a gospodarze zadbali, by każdy ze zwiedzających coś dla siebie znalazł.
Należy dodać, że krajem partnerskim były Seszele, a regionem partnerskim – Mazowsze.
Do najciekawszych, moim zdaniem, ekspozycji należały stoiska: Mazowsza, regionu łowickiego, National Geographic Traveller, grupy hoteli historycznych Arche, szczególnie hotelu Sieniawa, Hotelu Pałac Olszanica, Ośrodka Konferencyjno – Wypoczynkowego Posejdon z Ustki oraz stoiska poświęcone agroturystyce. Ciekawą ofertę zaprezentował również hotel Provita z Kołobrzegu, proponując pobyty wakacyjne oraz zabiegi SPA.
Dla zwiedzających organizatorzy przygotowali szereg licznych imprez towarzyszących jak np: spotkania z podróżnikami, warsztaty fotograficzne, pokazy kulinarne oraz występy artystyczne, spotkania z autorami książek podróżniczych, prezentacje krajów i regionów, jak również projekcje filmowe.
Dużym powodzeniem cieszyły się spotkania z Aleksandrem Dobą i Martyną Wojciechowską połączone z możliwością uzyskania od nich autografów. Wspaniałe koncerty chopinowskie zgromadziły liczne grono melomanów, którzy nagrodzili brawami młodą, utalentowaną pianistkę Katarzynę Kraszewską. Popisy kulinarne przygotowane przez Theofilosa Vafidisa, cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Pierwszego dnia targów, wieczorem odbyła się uroczysta gala zorganizowana przez polską redakcję National Geographic, którą prowadziła Martyna Wojciechowska. Podczas niej ogłoszono wyniki konkursu „7 cudów Polski”, a podróżniczka wręczyła nagrody zwycięzcom. Był to konkurs promujący najciekawsze miejsca w Polsce, zabytki, ciekawostki przyrodnicze itp. atrakcje Polski.
Jak wynikało z wywiadów z wystawcami z, organizatorzy zaproponowali niższe, konkurencyjne ceny w stosunku do innych podobnych imprez. Ambasady i regiony otrzymywały np. stoiska za przysłowiową złotówkę, zaś wystawcy komercyjni w cenach 20 – 30 zł za m2 wraz z zabudową.
Targi to nie tylko przedstawianie oferty na stoiskach, rozmowy handlowe, możliwość dokonania transakcji w atrakcyjnych cenach z licznymi rabatami, ale to również możliwość poszerzenia swojej wiedzy przez udział w licznych prezentacjach, szkoleniach jak np. Kongres przewodników i pilotów, czy „Kadry w turystyce” oraz konferencjach. Do głównych konferencji należały: „Bezpieczna turystyka” dotycząca aspektów prawnych i ubezpieczeniowych oraz zmian zachodzących w turystyce w XXI w. z udziałem Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki – Dawida Laska, Marszałka Województwa Mazowieckiego – Adama Struzika, Zastępcy Dyrektora Departamentu Konsularnego MSZ – Lucjana Karpińskiego, Wiceprezesa Polskiej Izby Turystyki – Dariusza Wojtala; „Turystyka, a gospodarka. Polska, Europa, świat” zorganizowana przez Niezależną Gazetę, Polską Organizację Turystyczną, Ptak Warsaw Expo, której temat dotyczył znaczenia turystyki w gospodarce. Udział w niej wzięli: Poseł na Sejm RP i Zastępca Przewodniczącego Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki – Marek Matuszewski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki – Dawid Lasek, Wicedyrektor Departamentu Produktu Turystycznego i Współpracy Regionalnej POT- Jacek Janowski oraz przedstawiciel Ptak Warsaw Expo – Tomasz Szypuła. Podczas paneli uczestnicy dyskutowali na temat wsparcia dla turystyki, pozyskiwania środków, skuteczniejszej korelacji działań między POT, ROT i LOT oraz na temat aspektów prawnych dotyczących realizacji powyższych zagadnień. Poseł Marek Matuszewski zapewniał o swoim zaangażowaniu na szczeblu parlamentarnym w przyspieszenie legislacji aktów prawnych, które umożliwiałyby pozyskiwanie środków finansowych nie przez korporacje z obcym kapitałem, tylko przez polskie firmy z sektora turystycznego. Dotychczas, to te pierwsze uzyskiwały zwolnienia z podatków oraz otrzymywały większość dotacji. Niestety, jak wynikało z wypowiedzi innego mówcy, barierą jest projekt przygotowany przy współpracy z francuskim Accorem, który będzie utrudniał nie tylko działalność hoteli nie zrzeszonych w franczyzach, ale, wyniku funkcjonujących niekorzystnych zapisów prawnych, wpłynie także na ograniczenie działalności kwater prywatnych i gospodarstw agroturystycznych. Kolejną barierą w rozwoju polskich firm turystycznych, w tym małych polskich, nie zrzeszonych hoteli i biur podróży, jest nowa ustawa o ochronie danych osobowych, nakładająca obowiązek rejestracji baz danych oraz wykupienie drogich certyfikatów, na które drobnych przedsiębiorców, w tym właścicieli gospodarstw agroturystycznych i właścicieli prywatnych kwater, nie będzie stać. Minister Dawid Lasek, który również zabierał głos na konferencji, przedstawił plan rozwoju marketingu produktów regionalnych w ramach projektu „Dom Marek Regionalnych.” Jak wynikało z relacji Pana ministra, projekt ma wspomóc kreowanie marek najlepszych produktów turystycznych z poszczególnych regionów. Do współpracy, nad projektem przyłączyć się ma POT. Na konferencji omawiano również problem braku u przedsiębiorców, własnych działań promujących ich produkt, przedstawiony został także aspekt kreowania turystyki biznesowej poprzez ofertę wyjazdów na zakupy.
Jak wspomniano wyżej, konferencje, panele dyskusyjne itp. powinny przynosić zainteresowanym merytoryczną i praktyczną wiedzę, konkretne rozwiązania a nie propozycje, których realizacja może nastąpi, a może nie. Z uwagi na wystąpienia osób rangi Pana ministra Laska, czy Pana posła Matuszewskiego – oczekiwano rzeczowych, konkretnych rozwiązań, a nie zapowiedzi działań, obwarowanych od razu informacją, że właściwie będą one trudne, a wręcz niemożliwe do zrealizowania. Takie konferencje, to, moim zdaniem, kurtuazja a nie realne wsparcie przedsiębiorców.
Co do organizacji targów. Goście mieli problemy z trafieniem na nie, gdyż organizator nie umieścił banerów i tablic informacyjnych przy głównych drogach dojazdowych. Strzałki kierunkowe na tereny targowe pojawiły się dopiero na drodze przy samych halach targowych.
W halach był problem z internetem i zasięgiem telefonii komórkowej, niektórym wystawcom prąd włączono dopiero po południu.
Wielu gości skarżyło się na brak informacji – obsługa recepcji nie była w stanie udzielić informacji, gdzie znajdują się sale konferencyjne, w których odbywał się blok szkoleniowo – konferencyjny, czy o lokalizacji stoisk poszczególnych wystawców. Duże zastrzeżenia budził profesjonalizm ochrony. Grubiaństwo, wulgaryzm, utrudnianie pracy dziennikarzom, fotoreporterom i zwiedzającym – dowodził, że byli to ludzie przypadkowo zatrudnieni do ochrony. Ponadto rozdawany przez recepcję plan targów był nieczytelny. Zabrakło również katalogu targowego.
Na plus organizatorom trzeba zaliczyć to, że pomyślano o gościach, zapewniając im bezpłatny dojazd z centrum Warszawy, a dla mediów przygotowano centrum prasowe w hali targowej.
Mimo wspomnianych błędów i debiutu na rynku targowym – impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających. Z całą pewnością była pożyteczna.

Największe targi rolno – spożywcze Polagra 2016 w Poznaniu

 

Poznań – stolica Wielkopolski, słynącej z gospodarności i zaradności mieszkańców regionu. Poznań zaś, jako miasto, każdemu kojarzy się głównie z koziołkami z ratuszowej wieży, Uniwersytetem im. A. Mickiewicza i oczywiście miejscem, w którym odbywają się różnej rangi targi. Targi o zasięgu regionalnym, krajowym jak też te międzynarodowe. W dniach 26 – 28.09.2016r. – Poznań był miejscem, w którym odbyły się największe w Polsce międzynarodowe targi B2B, Polagra 2016. Targi dotyczyły branży rolniczej i spożywczej . Inauguracja imprezy miała miejsce w słynnej „Iglicy”, uroczyści otwarcia zaś dokonali: Krzysztof Jurgiel – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jacek Bogucki – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Łukasz Hołubowski – Prezes Agencji Rynku Rolnego, Zbigniew Hoffman – Wojewoda Wielkopolski, Krzysztof Grabowski – Wice Marszałek Województwa Wielkopolskiego, Waldemar Witkowski – Wice Przewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, Jędrzej Solarski – Zastępca Prezydenta Miasta Poznania, Jarosław Oławski – Zastępca Prezesa Agencji Rynku Rolnego. W uroczystości otwarcia uczestniczyli również przedstawiciele delegacji zagranicznych z: Angoli, Białorusi, Chin, Egiptu, Gruzji, Indonezji, Republiki Mauritiusa, Tajlandii, Węgier oraz z regionu Emilia-Romania – Włochy i Chungcheongnam- Korea Południowa.
Po przemówieniach i uroczystym przecięciu wstęgi, wręczono nagrody w konkursach: Złoty Medal – przyznawane za wysoką jakość oferowanych produktów oraz Acanthus Aureus – przyznawany wystawcom za najlepiej przygotowane stoisko.
Targi „Polagra” nie były imprezą jednorodną. Składały się z kilku bloków targowych: „Polagra Food”–Targi Produktów Spożywczych, „Polagra Tech” – Targi Technologii Spożywczych, „Polagra Gastro” – Targi Gastronomii, „Invest Hotel” – Targi Wyposażenia Hoteli, „Taropak” – Targi Techniki Pakowania i Etykietowania Spożywczego, „Logipak” – Targi Logistyki, Magazynowania i Transportu oraz „Epla” – Targi Tworzyw Sztucznych i Gumy. O randze imprezy najlepiej świadczą następujące dane: wzięło w nich udział 1195 wystawców z 30 krajów, którzy w 17 pawilonach zaprezentowali swoją ofertę handlową.
Wypada dodać, że na wspomnianej imprezie obecne były media. Ktoś musiał przecież podglądać, podsłuchiwać, zadawać kłopotliwe pytania, wreszcie obiektywnie informować o wydarzeniach targowych tych, którzy na targach nie byli, a chcieliby się czegoś interesującego o nich dowiedzieć i, co także potrafią media, oferować reklamowe katalogi, takie jak np:.” Targowe ABC.” Jak to bywa na targach rangi międzynarodowej, każdy wystawca prezentuje to, co ma najlepszego, najciekawszego i najnowocześniejszego technologicznie do zaoferowania. Ciekawą ofertę na targach zaprezentowali Polacy. W części Polagra Food były to: OSM Łowicz, Mlekovita, OSM Koło, OSM Sierpc, OSM Czarnków. Wiadomo zresztą, że polskie produkty mleczarskie reklamy nie potrzebują. Interesująco prezentowały się również stoiska Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W bloku : Polagra – Tech” wyróżniłbym firmy: Hert, Ekomex Pilśniak, Fenix, Silex – Polska. (Ta ostatnia zaprezentowała, wzbudzający zainteresowanie zwiedzających, sprzęt do produkcji lodów tajskich), oraz oferty firm: Mankiewicz, Carem, Bagmasz i Komplet Polska.
Moją uwagę, szczególnie, zwróciło profesjonalnie przygotowane stoisko firmy Hert, będącej również jednym ze zwycięzców konkursu Acantus Aureus. Jest to firma z dużym doświadczeniem na rynku piekarniczym. Na targach, wspomniana firma, prezentowała zarówno pojedyncze urządzenia, jak i kompletne linie produkcyjne dla przemysłu piekarniczo – cukierniczego, a także kompleksowe wyposażenie piekarń i cukierni. Jak powiedział mi w rozmowie prezes zarządu Pan Jarosław Marczuk, w przeciwieństwie do spadku sprzedaży maszyn rolniczych, sprzedaż zaplecza do produkcji spożywczej utrzymuje się na wysokim poziomie. Firma jest zarówno producentem jak i dealerem profesjonalnego sprzętu piekarniczego renomowanych marek niemieckich. Renoma zakładu, wynikająca z długoletniej tradycji, spowodowała, że z urządzeń firmy korzystają już piekarnie i cukiernie niemal w całej Polsce. W produkty Hert’a wyposażonych jest wiele sklepów spożywczych, supermarketów i hoteli.
Wśród wielu ciekawych stoisk, warte uwagi, moim zdaniem, były stoiska oferujące zaplecze techniczne dla przemysłu spożywczego. Warto zauważyć, że wystawcy w zabiegach o wzbudzenie zainteresowania swoim produktem, sięgnęli po sprawdzoną metodę – formę pokazów działania maszyn. Jednym z atrakcyjniejszych był wspomniany już, pokaz przygotowywania lodów tajskich na specjalnej płycie o temperaturze -25 stopni C, który odbył się na stoisku firmy Silex Polska.
Podczas trwania workshopu, dla 63 000 gości branżowych przygotowano liczne pokazy, warsztaty i seminaria na temat zdrowego żywienia i nowych technologii produkcji spożywczej oraz możliwość degustacji wysokiej jakości produktów spożywczych.
Na dzień przed targami, w niedzielę 25.09.2016r. odbyła się impreza „Dzień Piekarza i Cukiernika”. Podczas tego święta odbyło się wiele specjalistycznych seminariów, warsztatów i prezentacji.
W ramach Międzynarodowego Salonu Technologii Piekarskich i Cukierniczych odbyło się również III. Forum Piekarskie. Miało ono formę warsztatów, poświęconych zdrowemu pieczywu. Odbyły się także I. Otwarte Mistrzostwa Polski w Wyrabianiu Drożdżówki Jedną Ręką. Czego to ludzie nie wymyślą, dla wzbudzenia zainteresowania produktem?
Na każdych targach są goście zwiedzający je indywidualnie. Z myślą o nich w weekend przed Polagrą, odbyły się targi prezentujące regionalne wyroby spożywcze pod hasłem „Polskie Smaki”. Ich celem było promowanie polskiej żywności, jako produktu regionalnego.
Naprawdę, było co oglądać. Niestety, w tym roku zabrakło ekspozycji maszyn rolniczych i środków ochrony roślin. Stało się tak pewnie, dlatego, że kilka dni wcześniej, w Bednarach odbyły się targi maszyn rolniczych Agro Show.
Targi to nie tylko prezentacja oferty na stoiskach, rozmowy handlowe i podpisywanie umów na korzystnych, promocyjnych warunkach, ale również okazja do poszerzenia swojej wiedzy podczas licznych szkoleń, seminariów, warsztatów i konferencji. Na jednej z nich, konferencji inauguracyjnej, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówił o problemach w branży. Zapowiedział zwiększenie dopłat do produktów rolnych, zwłaszcza plonów rolnych jak np. mleko, zboże, nabiał, owoce i warzywa. Wspomniał również o rozwoju współpracy handlowej z zagranicą, reaktywacji spółdzielni rolniczych, przygotowaniu projektu rządowego do ustawy o sprzedaży gruntów rolnych, mającym na celu uniemożliwienie sprzedaży ziemi obcokrajowcom oraz zgłoszenie Komisji Europejskiej i organom zajmującym się programami unijnymi – poprawek do procedur w ubieganiu się o dotacje z funduszy unijnych na rozwój gospodarstw i branży spożywczej.
Inne konferencje to: Forum Piekarskie – poświęcone zdrowemu pieczywu, Konferencja Marketingowa w hotelach, III. Forum Bezpieczeństwa w Magazynie, Nowe technologie cyfrowe i ich wpływ na handel, Podatki AD 2017. Odbyło się spotkanie z ekspertami na temat sposobu uwolnienia środków na nowe inwestycje dzięki zarządzaniu, kosztem podatku od nieruchomości, Mobilne rozwiązania dla gastronomii, Dzisiejszy klient w sklepie – prawda i kłamstwa, Strefa Inspiracji Agencji Rynku Rolnego – panel dotyczący podatku od handlu dla producentów i sieci sprzedaży. Polsko – Niemieckie Koło Gospodarcze zorganizowało Polsko – Niemiecki Dzień w ramach Polagra Food, były to dyskusje i seminaria na temat współpracy handlowej z Niemcami. No cóż, o targach można mówić dużo. Byli przecież wystawcy z zagranicy ze swoją ciekawą ofertą, ale niech ją oceniają specjaliści. Ja dodam tylko, że targi Polagra 2016 miały co zaoferować zainteresowanym ofertą producentom. Mogli oglądać, uczyć się, dzielić się spostrzeżeniami, zadawać pytania ministrowi, podpatrywać lepszych. Dla kreatywnych ogromne możliwości, czy będą warunki do ich realizacji – to już inna sprawa.

Tekst: Bartosz Karwacki
Zdjęcia: Bartosz Karpacki i Piotr Żyła

Targi Agro Show Bednary już dorosłe

Bednary – nieduża wieś usytuowana niedaleko Poznania. Raz w roku jej nazwa staje się ważnym słowem, pojawiającym się na łamach prasy i w mediach. Dzieje się tak za sprawą Targów Maszyn i Urządzeń, które organizowane są właśnie w tej miejscowości.
W dniach 23 – 26.09.2016 na terenie lotniska w Bednarach koło Poznania odbyła się jubileuszowa 18. edycja największych w Europie plenerowych targów maszyn i urządzeń rolniczych. Organizowała je Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych. Osobą, najbardziej zaangażowaną w organizację targów, był wiceprezes PIGMiUR – Wiesław Kujawa. Oto niektóre dane dotyczące wspomnianej imprezy: uczestniczyło w niej ponad 830. wystawców, w tym 106. wystawców zagranicznych z 20 krajów. Wśród nich byli producenci i dealerzy maszyn rolniczych oraz części i akcesoriów do maszyn, producenci nawozów, nasion, środków ochrony roślin oraz firmy z sektora finansowego. Nie zabrakło przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, oddziałów ARiMR, organizacji promujących rolnictwo i, jak wymaga tego dobry obyczaj, również mediów.
Najciekawsze stoiska przygotowały firmy: John Deere, New Holland, MC Cormick, Krakowiak, Farmtrac, Zetor, Farmer oraz Deutz Fahr.
Do nowości prezentowanych podczas tej imprezy, należały: nowe modele traktorów i kombajnów firmy John Deere np.: gąsienicowy ciągnik 9620RX, ciągnik 8400R, opryskiwacz R4040 oraz nowe modele kombajnów. Wspomniana firma, jako jedyna, zaprezentowała nowinkę techniczną, która wzbudziła zrozumiałe zainteresowanie zwiedzających. Był to zastosowany w najnowszych produktach firmy zmodernizowany nadajnik Star Fire 6000, umożliwiający sterowanie maszynami na odległość za pomocą komputera i nadajnika GPS. Działanie tego systemu polega na tym, że rolnik programuje na podwórku ciągnik lub kombajn i maszyna sam pojedzie na pole, wykona swoje zadanie i wróci do bazy. Kto by nie chciał takiego cuda?
Kolejną nowością, jaką można było podziwiać na targach – były traktory marki Lamborghini oraz seria ciągników i pojazdów specjalistycznych firmy Herkules. Nie zabrakło również maszyn typowo rolniczych: pługów, opryskiwaczy, ładowarek, cystern i przyczep transportowych.
Zwiedzających interesowały zaprezentowane urządzenia do przechowywania i przetwarzania plonów rolnych oraz zaplecze techniczne warsztatów naprawczych maszyn rolniczych. To ostatnie, trzeba przyznać, było imponujące, przydatne nie tylko w specjalistycznych warsztatach, ale także w samodzielnych gospodarstwach rolniczych.
Dla ponad 140 000 zwiedzających, wśród których byli rolnicy prowadzący zarówno duże jak i małe gospodarstwa rodzinne, przygotowano pokazy maszyn rolniczych. Prowadził je znany dziennikarz motoryzacyjny – Włodzimierza Zientarski. Wystawcy starali się, by uatrakcyjnić pokaz swoich produktów poprzez np.: pokazy sportowe, jak miało, to miejsce na stoisku John Deere. Nie zabrakło również konkursów np.; „Mechanik na Medal”- skierowany do mechaników maszyn rolniczych czy „Młody Mechanik na Medal”, w którym udział wzięli uczniowie techników i studenci uczelni rolniczych, kształcących się na kierunku mechanik sprzętu rolniczego. Nie zapomniano także o zwykłych ciekawskich bywających na takich imprezach, oferując im także stosowną rozrywkę, jaką były konkursy. Pomyślano również o dzieciach i młodzieży, dla których przygotowano stoiska z modelami maszyn rolniczych oraz makiety, po których można było pojeździć zdalnie sterowanymi ciągnikami. No cóż „ Czym skorupka za młodu nasiąknie …”
Ze względu na duży teren wystawy, w celu ułatwienia poruszania się pomiędzy sektorami ekspozycyjnymi, dla zwiedzających przygotowano linie melexowe, którymi przewożono gości. Było to bardzo dobre rozwiązanie transportowe.
Inną nowością organizacyjną była informacja na kanale 20 CB radia, ułatwiająca dojazd na wystawę i komunikację po terenie eventu oraz transmisja telewizyjna na żywo.
Jak twierdzą zarówno wystawcy jak i rolnicy, z którymi rozmawiałem podczas tych targów, każdy znalazł coś dla siebie, zarówno ci wielohektarowi rolnicy, jak i prowadzący małe gospodarstwa. Zapytani podczas wywiadów rolnicy i wystawcy o przyczynę spadku sprzedaży maszyn rolniczych, wskazywali zbyt niskie ceny plonów rolnych, zwłaszcza mleka, warzyw i owoców, wysokie ceny sprzętu, rosnące raty kredytów, częstą zmianę terminów i warunków przyjmowania i rozpatrywania wniosków o dotacje unijne oraz kryterium wieku, promujące wyłącznie młodych rolników.
Starsi gospodarze będący w wieku przedemerytalnym i emerytalnym, skarżyli się, że gdy występowali z projektem o dotacje na zakup sprzętu, dostawali ujemne punkty ze względu na podeszły wiek.
Targi to nie tylko prezentacja oferty na stoiskach i rozmowy handlowe oraz zawierane transakcje na korzystnych warunkach w promocyjnych cenach, ale to również możliwość poszerzenia swojej wiedzy poprzez udział w licznych warsztatach, szkoleniach i konferencjach.
Do głównych konferencji organizowanych na AGRO – SHOW należały: konferencja prasowa inauguracyjna, poświęcona rynkowi maszyn i urządzeń rolniczych, seminarium przygotowane przez Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych pt.: „Oszczędności w gospodarstwie przy użyciu nowoczesnych rozwiązań w rolnictwie”, podczas którego eksperci opowiadali o różnych sposobach organizowania działań i procesów w rolnictwie w taki sposób, aby dawały jak największe efekty przy stosunkowo niskich nakładach pracy i finansowych np: zarządzania gospodarstwem przy użyciu narzędzi platformy informatycznej AgroIT, projektu FOODIE do zintegrowanego zarządzania zwalczaniem szkodników upraw oraz pilotażowego projektu monitoringu przechowalni nasion, seminarium „Nowoczesne rolnictwo” dotyczące tematyki dzisiejszych wyzwań i nowych rozwiązań w branży. Ważną konferencją była „Agro Debata”, w której udział wzięli: Małgorzata Niemiec – dyrektor Departamentu Działań Inwestycyjnych ARiMR, Wiesław Nowak – dyrektor Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu, Mirosław Leszczyński – prezes zarządu John Deere Polska, Waldemar Kwiatkowski – dyrektor ds. sprzedaży Polski Dom Rolniczy oraz Mirosław Kowalczyk – rolnik z woj. wielkopolskiego. Dyskusja poświęcona była projektowi PROW 2014 – 2020 a dotyczyła optymalnego wykorzystania szansy na rozwój i modernizację gospodarstw oraz możliwościom dofinansowania z funduszy unijnych.
Moi rozmówcy podkreślali, że Targi „ AGRO – SHOW”, to bardzo potrzebna impreza, choćby z tego względu, że umożliwia w szerokim zakresie zapoznanie się z nowoczesnymi, wygodnymi w eksploatacji maszynami rolniczymi, nowatorskimi technologiami przydatnymi w przetwórstwie płodów rolnych, pozwala zweryfikować swoje możliwości odnośnie organizacji produkcji rolnej i wiele innych.
Międzynarodowa wystawa rolnicza AGRO SHOW – wydoroślała. Skończyła 18 lat, ale trzeba przyznać, że jest całkiem powabną i dobrze zorganizowaną imprezą, na której każdy zainteresowany coś dla siebie ciekawego znajdzie.

Tekst: Bartosz Karwacki
Zdjęcia: Bartosz Karwacki i Piotr Żyła

China Homelife Show 2016

Chiny! Każdy kojarzy to słowo z krajem określanym mianem: „państwo środka”, „tygrys Azji”, kraj jedwabiu, porcelany i wspaniałej kultury. Innym kojarzy się zapewne z tandetnymi produktami czy pirackimi podróbkami. Wszystko jedno, ważne, że to ogromny kraj, dający ogromne możliwości współpracy w każdej dziedzinie. Polska , współpracą z Chinami, wymianą gospodarczą i handlową, jest zainteresowana. Okazuje się, że dla Chin, Polska również jest interesującym partnerem do współpracy. Położenie geopolityczne Polski, jej rola w Europie Środkowej, utwierdziły władze „kraju środka” w przekonaniu, że nasz kraj może być „oknem” na Europę. Realizację zamierzeń rozpoczął organizowany już po raz drugi w Polsce i po raz pierwszy w nowym centrum targowym Warsaw Expo Ptak w Nadarzynie k/ Warszawy – chiński workshop . Impreza odbyła się w dniach 7 – 9.06.2016 r. Organizatorami były: Krajowa Izba Gospodarcza, Warszawska Izba Gospodarcza i Stowarzyszenie Polskich Mediów. Wspomniana impreza, to największy w Polsce i Europie chiński workshop, połączony z targami B2B „China Homelife Show” oraz „China Machinex”, skupiający ponad 1500 chińskich wystawców, prezentujących markowe produkty z takich branż jak: meble, AGD, elektronika, oświetlenie, tekstylia, artykuły szkolne i artystyczne oraz narzędzia, maszyny i urządzenia przemysłowe.
Okolicznościowe przemówienie, otwierające to wielkie przedsięwzięcie, wygłosił ambasador Chin w Polsce Xu Jian, a następnie uroczyście wstęgę przecięli: Wojewoda Mazowiecki, dyrektor Biura Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego – Maciej Fiałkowski, reprezentujący Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, Ryszard Marcińczak – w imieniu Warszawskiej Izby Gospodarczej, premier Waldemar Pawlak – w zastępstwie marszałka Adama Struzika, Dawid Ptak – właściciel nadarzyńskiego obiektu, ambasador Chin w Polsce Xu Jian oraz przedstawiciele strony chińskiej ( producenci, wystawcy, handlowcy).
Po uroczystym otwarciu workshopu i targów, rozpoczęło się zwiedzanie stoisk, prezentowanie ofert i produktów oraz rozmowy handlowe.
Celem chińskiego workshopu było nawiązanie relacji handlowych między Polską i Europą, a Chinami, ułatwienie współpracy gospodarczej i handlowej między Polską a Chinami oraz uproszczenie formalności celnych. Z powyższym wiąże się inny ważny cel – zbliżenie dwóch odmiennych kultur, zacieśnienie kontaktów międzyludzkich, bez których trudno sobie wyobrazić współpracę gospodarczą i handlową.
Pierwszego dnia imprezy odbył się uroczysty obiad dla zaproszonych gości i organizatorów, podczas którego toczyły się międzynarodowe rozmowy na temat wymiany handlowej między Europą Środkowo – Wschodnią i Azją, a jeden z tematów dotyczył wykorzystania szlaku kolejowego nazwanego „Nowym Szlakiem Jedwabnym” – jako największej instytucji infrastrukturalnej w historii współpracy między krajami Europy i Azji. Toczące się rozmowy uatrakcyjnił występ znanego w świecie Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który został również zaproszony do Chin.
Po południu odbyło się spotkanie przedsiębiorców polskich i chińskich z udziałem marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika, prowadzone przez prezesa Stowarzyszenia Polskich Mediów – Marka Traczyka. Na spotkaniu powołany został Mazowiecki Sejmik Gospodarczy, mający na celu wspieranie współpracy przedsiębiorców obu krajów. Tego samego dnia powołany został również Krajowy Kongres Gospodarczy, którego zadaniem będzie wspieranie przedsiębiorców i handlowców z całej Polski w kontaktach z partnerami z Chin.
Wieczorem pierwszego dnia trwającej imprezy, odbyła się prowadzona przez znaną aktorkę Laurę Łącz i Marka Traczyka – współorganizatora eventu z ramienia Polskiej Izby Handlowej, Warszawskiej Izby Gospodarczej i Stowarzyszenia Polskich Mediów – uroczysta gala z udziałem wiceministra rozwoju, sekretarza stanu, członka Rady Ministrów Jerzego Kwiecińskiego, marszałka Województwa Mazowieckiego Adama Struzika, marszałków z kilku województw, starostów, prezydentów i wójtów oraz przedstawicieli strony chińskiej, Podczas uroczystości wręczono najlepszym chińskim wystawcom, przyznane przez kapitułę Mazowieckiego Lauru Przedsiębiorczości – Statuetki im. Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz certyfikaty w języku chińskim i angielskim. Polskim akcentem były biało – czerwone proporczyki z logo KIG, WIG i Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego. Następnie odbyła się część artystyczna, w której wystąpili: duet Tatiana Trojanowska – sopran i Vlasta Traczyk – akompaniament, zespół MelluSya, skrzypaczka Marta Nanowska, a gwiazdą wieczoru był znany w Chinach polski zespół disco polo – Bayerfull, śpiewający popularne polskie piosenki w języku polskim, chińskim i angielskim.
Kolejne dni targów upłynęły na licznych rozmowach handlowych, warsztatach i konferencjach.
Podczas imprezy odbyły się zarówno ogólne prezentacje na temat historii i kultury chińskiej oraz konferencje specjalistyczne poświęcone likwidowaniu przeszkód w handlu z Chinami, rozwoju współpracy polskiego biznesu z Azją za sprawą kontaktów z Chinami, nowych chińskich technologii, procedur transportowych oraz aspektów prawnych i przepisów celnych, które ułatwiłyby kontakty handlowe między Polską a Chinami.
W ostatnim dniu odbywającej się imprezy, przedsiębiorcy mogli dokonać zakupów chińskich produktów bezpośrednio u wystawców, naturalnie po atrakcyjnych cenach
Dla wystawców i gości hosted buyer organizatorzy przygotowali ułatwienia w postaci bezpłatnej pomocy tłumaczy języka chińskiego. Również dzięki firmie Raftrans zadbano o transfer wystawców i gości z i na lotnisko, z i do hotelu. Dla mediów i gości B2B zorganizowana była bezpłatna miejska linia autobusowa kursująca z Dworca Centralnego na tereny targowe.
Targi te odwiedziło ponad 10000 hosted buyers. Gości było więcej niż podczas odbywających się równolegle identycznych workshopach w innych krajach Europy np. w Niemczech.
Jak przy każdym tak dużym przedsięwzięciu, tak i na „ China Homelife Show” nie obyło się bez kłopotów np.: zamykana część wjazdów na teren targów, nie wpuszczenie przez ochronę autobusu dowożącego media i gości z Warszawy, zbyt krótki czas kursowania linii dojazdowej pierwszego dnia, co spowodowało brak transferu dla wielu gości po gali do Warszawy, brak wifi i problemy z zasięgiem telefonii komórkowej. Utrudniało to komunikację wystawcom, gościom, mediom i organizatorom.
Chiński workshop należy, mimo wszystko, uznać za udany. Odnowione zostały kontakty między przedsiębiorcami i handlowcami i, co ważne, toczyły się rozmowy dotyczące przepisów celnych i prawnych, które ułatwiłyby wymianę handlową. Przybycie prezydenta Chin do Polski i podpisanie korzystnych dla obu krajów umów handlowych, jak donosiły media, najlepiej świadczy o znaczeniu chińskiego workshopu. Organizatorzy zapewniali, że zaczynają pracę nad przygotowaniem kolejnej edycji targów, które odbędą się w przyszłym roku. Wypada życzyć powodzenia.

Tekst i zdjęcia Bartosz Karwacki

22. targi GLOBalnie w Katowicach

W dniach 18-22.03.2016 w stolicy Górnego Śląska, w Katowicach, odbyły się już po raz 22. największe w południowej Polsce targi turystyczne „GLOBalnie”, które uroczyście otworzyli: Teresa Żabińska – kierownik Katedry Turystyki Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach i przewodnicząca Rady Programowej Targów oraz Aleksander Gejtler – pierwszy prezes Izby Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej. Tegorocznymi partnerami targów byli: Tunezja, Pszczyna i Powiat Pszczyński.

W bieżącym roku po raz pierwszy targi odbyły się nie jak dotychczas – w halach Międzynarodowych Targów Katowickich, zlokalizowanych na przedmieściach miasta, na granicy Katowic z Chorzowem, lecz w nowym Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym, zlokalizowanym w centrum miasta, w sąsiedztwie słynnego Spodka oraz w pobliżu dworców PKP i PKS. Wybór lokalizacji, zarówno wystawcom jak i zwiedzającym, ułatwiał dotarcie na miejsce.

Termin targowej imprezy został wybrany nieprzypadkowo. Zbliżająca się wiosna to czas planowania letniego wypoczynku i wakacyjnych wyjazdów, dlatego właśnie wczesną wiosną ponad 200 wystawców, na wspomnianych targach, proponowało zainteresowanym swoją ofertę turystyczną. Wystawcy reprezentowali: kraje, miasta, regiony, biura podróży, hotele, pensjonaty, hostele, uzdrowiska. Byli także ze swoją ofertą przewoźnicy oraz przedstawiciele gastronomii i licznych atrakcji turystycznych.

Ponieważ hasłem przewodnim tegorocznych targów była „Aktywna Turystyka Rodzinna”, więc dominowała oferta promująca aktywne spędzanie wakacji np. poprzez wyprawy rowerowe, wędrówki górskimi szlakami, zwiedzanie zabytków, czy żeglarstwo lub spływ kajakowy. Trzeba dodać, że zainteresowani taką formą turystyki, a jak wskazują sondaże, ich liczba wzrasta, mogli wybrać ciekawą ofertę. Do najciekawszych stoisk należało stoisko gospodarza imprezy Górnego Śląska, przygotowane przez Śląską Organizację Turystyczną, stoisko Małopolski oraz kraju partnerskiego Tunezji. Dużym powodzeniem cieszyło się również stoisko Żeglugi Ostródzkiej, promujące rejsy „Statkiem po trawie” przez Kanał Ostródzko-Elbląski. Magnesem, przyciągającym publiczność do owego stoiska, była makieta pokazująca działanie jednej z pochylni. Jak się okazuje, potwierdza się stara zasada: jak na własne oczy zobaczę, uwierzę.

Uzupełnieniem eksponowanej oferty turystycznej były liczne imprezy towarzyszące, wśród których znalazły się liczne prelekcje, przygotowane przez biura podróży, przedstawiające poszczególne destynacje, występy artystyczne, czy prezentacje kulinarne. Do tych ostatnich należał prowadzony na żywo pokaz kuchni śląskiej przygotowany przez jednego z szefów kuchni „Śląskich Smaków” – Remigiusza Rączki (kucharz dobrze znany z telewizyjnego programu) pt: „Rączka gotuje bez tydziń i świnta”. Niestety, w przeciwieństwie np. do austriackiej promocji tego szlaku kulinarnego, na targach GLOBalnie – degustacje były płatne.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się też spotkanie z podróżującą rodziną Łopacińskich, której członkowie opowiadali o swojej wyprawie dookoła świata oraz przygotowany przez Centrum Turystyki i Rekreacji w Niedzicy program pt: „Wakacje z duchami,” połączony ze spotkaniem z aktorem i odtwórcą głównej roli z serialu „Wakacje z duchami” – Henrykiem Gołębiewskim.

Nie zabrakło również programu B2B, przewidzianego dla branży i mediów. Były to liczne warsztaty, prezentacje i konferencje. Należały do nich np.: przygotowana przez PIT konferencja „Podstawowe problemy branży turystycznej,” poświęcona aspektom ekonomicznym turystyki w nowej ustawie o VAT, konferencja prasowa nt. przystąpienia restauracji do Szlaku Kulinarnego „Śląskie Smaki,” jak również konferencja prasowa Ziemi Pszczyńskiej, promująca szlaki rowerowe w tym regionie. Najważniejszą dla branży i mediów jednak była partnerska konferencja prasowa Tunezji, podczas której Ambasador Tunezji w Polsce – Slim Ben Jaâfar i Ahmed Meddeb – dyrektor Tunezyjskiego Urzędu ds. Turystyki, zapewnili, że Tunezja poczyniła wiele kroków w zakresie zapewnienia ładu i bezpieczeństwa turystom. Środki mające zwiększyć bezpieczeństwo, to: zwiększenie intensywności patroli i kontroli na ulicach i lotniskach, zabezpieczenie wejść do hoteli. Jak mówił Ahmed Meddeb, wprowadzono również szkolenia z zakresu bezpieczeństwa dla branży turystycznej. Ambasador Tunezji w Polsce, Slim Ben Jaâfar zapewnił również, że współpracuje z polskim MSZ i będzie przekonywał stronę polską do złagodzenia komunikatów umieszczanych na stronie MSZ, odradzających wyjazdy do tego kraju. Zdaniem ambasadora, komunikaty te nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji politycznej, dziejącej się w Tunezji.

Obaj panowie zapewnili, że zależy im na powrocie polskich turystów do Tunezji i będą wspierać naszych touroperatorów do ponownego wprowadzenia do swojej oferty tej destynacji, gdyż dotychczas Polska była jednym z kluczowych partnerów Tunezji w dziedzinie turystyki.

Jak wynika z rosnącej frekwencji zwiedzających targi Globalnie, od wielu lat zajmują one ważną pozycję na rynku imprez wystawienniczych o tematyce turystycznej, którą zawdzięczają wieloletniej tradycji, potencjałowi rynku odbiorców z całej Polski oraz nowej lokalizacji.

Patrząc okiem obserwatora na organizację różnych imprez targowych, nie trudno nie zauważyć, że w porównaniu do targów zagranicznych np.: w Wiedniu, Lipsku, Dreźnie, Hamburgu, czy nawet regionalnych targów np. w Cottbus – polskie targi cieszą się coraz mniejszą popularnością wśród wystawców. Na polskich targach jest mniej imprez towarzyszących, które nie przyciągają odwiedzających. Nie mam na myśli oferty turystycznej, bo ta jest coraz bardziej urozmaicona i w końcu dostosowana do możliwości oferenta i odbiorcy, ale polskim targom, moim zdaniem, brak ducha, rozmachu, życia. Począwszy od architektury i wystroju stoisk – są zuniformizowane, mało oryginalne, nie jest ich tyle, by można mówić o święcie polskiej branży turystycznej. Moim zdaniem, nad organizacją takiej imprezy należałoby popracować. Chyba warto. Chciałoby się widzieć polskie targi, przygotowywane z takim rozmachem, jak w Europie, gdzie wszystko tętni życiem, gdzie jest rzesza odwiedzających. Kolejną przyczynę w spadku zainteresowania udziałem w polskich targach upatruję w coraz wyższych kosztach udziału w nich poszczególnych wystawców oraz kończące się programy unijne, dofinansowujące promocję regionów. Ważnym elementem podnoszącym atrakcyjność imprezy, działającym na marketing, przyciągającym większą ilość gości i częściowo obniżającym koszty, jest łączenie kilku imprez jak np.: połączenie targów turystycznych z jednym z największych europejskich salonów samochodowych w Wiedniu. U nas, niestety, tego brakuje. Kolejnym czynnikiem wpływającym na zainteresowanie publiczności i wystawców imprezą targową – jest sama reklama wydarzenia i ułatwienia pozwalające dotarcie na targi, jak np.: shuttle bus w Berlinie i Cottbus, czy bezpłatne przejazdy komunikacją miejską na/z targów. Niestety, w Polsce tego, ze względów ekonomicznych, nikt nie przewiduje. W przypadku GLOBalnie, mimo atrakcyjnej lokalizacji, zabrakło plakatów informacyjnych o tym wydarzeniu, zarówno na dworcach, jak i w mieście. Nawet wielu miejscowych pytało mnie, jak na targi dojść, gdyż nawet przy samym Spodku nie było żadnej informacji o targach, również na dworcu nie widziałem żadnego plakatu z informacją o tym wydarzeniu, nie mówiąc o lokalizacji targów. Pomijając niedostatki, targi się odbyły, zainteresowani mogli się spotkać, interesujące ich sprawy omówić i nowe intratne kontakty nawiązać. Oto przecież chodzi na targach.

tekst i foto: Bartosz Karwacki

50 lat targów ITB w Berlinie

Targi! Ich zapowiedź, wśród handlowców reprezentujących różne branże, wywołuje podekscytowanie. Trudno się temu dziwić. Wiadomo, na targach można coś sprzedać, coś kupić, a najważniejsze, można nawiązać kontakty. Nic dziwnego, że do Berlina, każdego roku, przyjeżdżają wystawcy z całego świata, by zaprezentować swoją ofertę handlową. Tak było i w tym roku na Targach Turystycznych ITB. Dziś jest to największa turystyczna impreza w Europie. Historia targów berlińskich sięga 1966r. Na terenie dzisiejszych Targów Berlińskich, na powierzchni ok. 580m², pierwszy raz odbyły się małe, lokalne targi turystyczne, podczas których swoją ofertę prezentowało tylko 9 wystawców z 5 krajów. Nikt nie wyobrażał sobie wówczas, że przez te 50 lat z tak małej lokalnej imprezy, ITB rozrośnie się do rangi największych światowych targów turystycznych i będzie ważnym wydarzeniem dla branży turystycznej. Tak się właśnie stało. W dniach 09-13.03.2016 odbyły się jubileuszowe 50. targi ITB, które zostały uroczyście otwarte podczas konferencji prasowej 08.03.2016. Również tradycyjnie tego samego dnia odbyła się urodzinowa, uroczysta gala otwarcia, którą zawsze przygotowuje kraj partnerski. Tym razem krajem partnerskim były Malediwy.

W tegorocznej, jubileuszowej edycji targów wzięło udział 10 000 wystawców z 187 krajów i regionów, którzy w 26 piętrowych halach wystawienniczych prezentowali swoją ofertę.

Wśród nich były: kraje, regiony, miasta, biura podróży, hotele, pensjonaty, sanatoria, hostele, campingi, armatorzy dużych linii oceanicznych, przewoźnicy, przedstawiciele licznych atrakcji turystycznych oraz producenci zaplecza technicznego dla branży turystycznej, w szczególności systemów IT.

Trudno wyobrazić sobie targi ITB i to w Berlinie bez udziału polskich wystawców. Berlin znajduje się tuż za miedzą, polska branża turystyczna oferuje usługi na europejskim poziomie, jest więc co proponować światu. Na dodatek warto zwrócić uwagę na fakt, że polskie instytucje, parające się turystyką, zatrudniają dobrze wykształconych, kompetentnych pracowników, posiadających nie tylko merytoryczną wiedzę i znających języki obce, ale posiadających to coś – wewnętrzną spolegliwość i takt – cechy, których nie można wytrenować. One są po prostu składnikiem polskiej duszy. Na cechy, o których powyżej, zwracają uwagę w ewaluacyjnych ankietach cudzoziemcy bywający w Polsce np.: „u wód”, w Kołobrzegu, czy korzystający z usług polskich biur podróży.

Było więc w Berlinie Polskie Stoisko Narodowe, którego otwarcia, w dniu 09.03.2016r., dokonał minister sportu i turystyki Witold Bańka. Polskie Stoisko Narodowe, które tradycyjnie znajdowało się w hali 15.1, reprezentowane było przez: Polską Organizację Turystyczną, regiony: Dolny Śląsk, Górny Śląsk, Mazowsze, Małopolskę, Podkarpacie, Warmię i Mazury, Zachodnie Pomorze; województwa: łódzkie, lubuskie, lubelskie, świętokrzyskie, miasta: Kielce, Kraków, Tarnów, Rzeszów, Wrocław, Opole, Szczecin, Poznań, Warszawę, Łódź, Giżycko, Elbląg, Łódź, Kołobrzeg, Świnoujście, Katowice, Częstochowę, Bielsko-Białą, Wałbrzych i Żywiec. Usługi turystyczne oferowały biura podróży: Travel Projekt, Jan Pol, DNV Tours, Pol Reisen, Logos Tour, Aktiv Tours, Super Tour DMC, 4 Travel, Academ, Tour & Travel, Rainbow, Group Tours, Travel Plus, Leisure For You, Medical Spa Travel. Z bogatą ofertą wystąpiły pojedyncze hotele: Idea Spa, Geovita, Hotel Elbląg, Hotel Bristol z Rzeszowa, a także uzdrowiska: Grupa Uzdrowisk Kłodzkich, Uzdrowisko Kołobrzeg, Uzdrowisko Świnoujście, Polska Grupa Uzdrowisk, w skład której wchodzą: Uzdrowisko Cieplice, Uzdrowisko Świeradów-Zdrój, Uzdrowisko Połczyn Zdrój. Dopełnieniem polskiej oferty były atrakcje turystyczne: ZOO Wrocław i studencki Auto Stop Race z Wrocławia. Trudno wyobrazić sobie targi rangi ITB bez mediów. Reprezentanci polskich mediów w Berlinie to: TTG, TTG TV, Stowarzyszenie Polskich Mediów, Targowe ABC.

Gdy zwiedzało się polską halę, nietrudno było nie zauważyć skromniejszą – w stosunku do lat ubiegłych – liczbę wystawców. Zajmowali oni jedynie połowę hali, pozostałą część użytkowali Bułgarzy. Gdy zapytałem przedstawiciela POT o przyczynę tak ograniczonej liczby wystawców, wskazał na problemy finansowe. Okazało się, że w związku z kończącą się transzą funduszy unijnych dla POT-u i rosnącymi kosztami utrzymania stoiska narodowego, wzrosły koszty obsługi pojedynczych stoisk. Koszt jednego stoiska to suma ok. 9000 zł. Nic dziwnego, że w bieżącym roku zmniejszyła się znacząco liczba wystawców w Polskim Stoisku Narodowym podczas ITB 2016r. Polska oferta, mimo wszystko, była bogata i różnorodna. Zamieszczony powyżej rejestr firm dobitnie o tym świadczy. O wartości oferty najlepiej świadczy zainteresowanie zwiedzających. A tych w polskim pawilonie było naprawdę dużo. Wielu gości i przedstawiciele mediów zwracało uwagę na wielki ekran przy wejściu do polskiej hali, witający gości multimedialną prezentacją Polski. Szkoda, że ekran, zamiast witać gości, skierowany był do nich tyłem. Służył wystawcom i gościom jedynie jako tło podczas rozmów handlowych oraz oczekującym na wywiady prasowe i telewizyjne gościom.

Do najciekawszych polskich stoisk należały stoiska: Lubuskiego, na którym swoją ofertę prezentowali winiarze z Zielonej Góry, okolic Małopolski i Krakowa, Podkarpacia, Dolnego i Górnego Śląska. Poznań zachęcał do zainteresowania swoją ofertą wypiekanymi na miejscu rogalami marcińskimi. Nowością polskiego pawilonu była możliwość obejrzenia panoramy Warszawy w formie sferycznego filmu 3D. Okulary Google umożliwiały oglądanie Warszawy po okręgu (360 stopni). Drugą atrakcją mazowieckiego stoiska były występy Bladego Krisa, przedstawiające beatbox Chopina. Występy oglądała targowa publiczność, szkoda tylko, że zamiast pianisty grającego na żywo, była to nowoczesna, elektroniczna muzyka młodzieżowa.
Stoisko Dolnego Śląska uatrakcyjniło swoją ofertę, proponując oglądanie zdjęć Wrocławia przez specjalne lunety, przypominające peryskop. Opolska Organizacja Turystyczna zaś przygotowała warsztaty malowania porcelany pt: „Opolski wzór kwiatowy” oraz pokazy i warsztaty zdobienia jajek -„kraszanek opolskich”. Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna wraz z partnerami przygotowała degustację regionalnych produktów. Chętnych do degustowania, jak zwykle, było wielu. Oferta turystyczna w bieżącym roku wykroczyła poza ściany hali targowej. W czasie targów, po Berlinie jeździł camper Małopolskiej Organizacji Turystycznej, który, odwiedzając różne miejsca Berlina, jak np.: szkoły, uczelnie, kościoły, Potsdamer Platz, czy Dorothen Platz, promował Światowe Dni Młodzieży wśród Berlińczyków. Podczas dni branżowych odbyły się prezentacje promujące: szlak rowerowy Green Velo, turystykę wodną na Mazurach oraz turystykę motocyklową. Restauracja, obsługująca Polski Klub, przygotowała pokazy kulinarne „Live cooking”, podczas których szef kuchni gotował oraz smażył dla targowych gości racuchy z gruszką.

Licznych gości, odwiedzających na targach polskie stoisko, interesowały oferty pobytowe nad Bałtykiem, turystyka kulturowa i zyskujące coraz więcej zwolenników pobyty na campingach. Młodzież często pytała na stoisku krakowskim o Światowe Dni Młodzieży, zaś seniorów interesowała oferta polskich sanatoriów, szczególnie pobyty w: Kołobrzegu, Ustroniu Morskim, Świnoujściu, Cieplicach, Świeradowie, Ciechocinku, Inowrocławiu. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też oferta Dolnego Śląska, szczególnie Wrocław, jako Europejska Stolica Kultury, a także Karkonosze i szlak zamków oraz zamki i pałace Górnego Śląska – w szczególności Beskidów. Tradycyjnie, zwiedzający interesowali się ofertą pobytów na Mazurach, w tym rejsami jedynym w Polsce statkiem hotelowym Classic Lady oraz pobytami w Bieszczadach. Nie zabrakło również miłośników turystyki rowerowej.

Gdy chodzi o ofertę zagraniczną, podobnie jak Polacy, zagraniczni wystawcy próbowali w równie atrakcyjny sposób przedstawić walory swoich krajów. Ciekawe były pawilony niemieckie, austriacki, szwajcarski oraz azjatycki i afrykański – stoiska: Korei, Egiptu. Stoiska Lufthansy, kolei niemieckich Deutsche Bahn oraz słynnej Wyspy Tropikalnej „Tropical Island” koło Berlina – przyciągały wielu gości nie tylko atrakcyjną ofertą, ale również samym wystrojem i licznymi atrakcjami. Była np. możliwość doświadczenia wygody podróży lotniczych poprzez wypróbowanie foteli lotniczych, stosowanych w klasie biznes, podczas międzykontynentalnych lotów obsługiwanych przez Lufthansę. Trzeba odnotować, niestety, że na wspomnianych stoiskach zagranicznych było o wiele więcej atrakcji niż na stoiskach polskich, np. więcej happy hourów, w rodzaju pokazu tańczących małych robotów na stoisku koreańskim. Może rozrywka niezbyt wyszukana, ale widza przyciąga. Z okazji jubileuszu targów organizatorzy przygotowali specjalne stoisko urodzinowe pod hasłem „50 lat ITB Berlin”, na którym można było prześledzić historię targów.

Tradycyjnie, targi były podzielone na dni branżowe: środa 9.03.2016, czwartek 10.03.2016 i piątek 11.03.2016. Piątek był dniem dla szkół, a po południu zaczęli przychodzić pierwsi indywidualni zwiedzający. Jak podaje targowy informator, w imprezie targowej udział wzięło ponad 120 000 gości branżowych.

Ważnym elementem dni branżowych jest ITB Kongres – jest to największy światowy kongres branżowy, podzielony na segmenty tematyczne: Naukowy Dzień Przyszłości Turystyki, blok „Dzień Destynacji”, poświęcony krajom i regionom, blok „Dzień Zakwaterowania”, adresowany do hotelarzy, blok „Dzień Marketingu i Dystrybucji” – poświęcony technikom sprzedażowym i akcjom promocyjnym, „Dzień Technologii” – poświęcony nowym rozwiązaniom technologicznym, zwłaszcza IT, a w szczególności systemom i portalom rezerwacyjnym, „Dzień eTravel”, poświęcony przewodnikom elektronicznym i aplikacjom przewodnikowym, „Dni Biznesu Turystycznego i MICE” oraz forum „ITB Wellness Forum”, poświecone dziedzinie Wellness & Spa.

W trakcie trwania Kongresu odbyło się 200 różnych wydarzeń branżowych, a wśród nich: konferencje prasowe, konferencje naukowe, warsztaty, seminaria i prezentacje prowadzone przez 400 renomowanych specjalistów. W Kongresie wzięło udział 23 000 gości B2B.

W ramach „Dnia Destynacji” odbyła się również polska konferencja prasowa z udziałem ministra sportu i turystyki Witolda Bańka, podczas której zostały omówione statystyki wzrostu turystyki przyjazdowej z Niemiec do Polski. Zwrócono uwagę na walory turystyczne Krakowa i na doniosłość wydarzenia, jakim są Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się właśnie w Krakowie. Zaprezentowany został Wrocław – jako Europejska Stolica Kultury. Również w ramach wspomnianego Kongresu odbyły się konferencje poświęcone problematyce uchodźców.

Pozostałe dni: sobota 12.03.2016 i niedziela 13.03.2016 były adresowane do indywidualnych zwiedzających, których było ponad 60 000.

Podczas targów, zarówno dla gości B2B oraz indywidualnych zwiedzających, organizatorzy i wystawcy przygotowali szereg imprez towarzyszących, jak np.: liczne konkursy, występy artystyczne, czy degustacje wyrobów kulinarnych, krótko mówiąc – „Happy hourów”.

Jak podają organizatorzy, tegoroczne jubileuszowe targi były udane. Odnotowano wzrost liczby, zarówno gości branżowych, jak i indywidualnych odwiedzających. Łącznie targi odwiedziło 180 000 gości. Relację z tych prestiżowych targów prowadziło 5000 dziennikarzy z 80 krajów. W jubileuszowej edycji ITB udział wzięły również 124 delegacje rządowe, w tym: 48 ministrów i 87 ambasadorów z całego świata.

Targi to nie tylko przedstawianie oferty, rozdawanie folderów i katalogów na stoiskach oraz poszukiwanie atrakcyjnych propozycji wakacyjnych, ale to również wiele odbytych spotkań B2B, podpisanych nowych kontraktów, możliwość znalezienia wielu nowych kontrahentów w jednym miejscu, a także możliwość poszerzenia swojej wiedzy poprzez udział w licznych prezentacjach, warsztatach i konferencjach.

tekst i zdjęcia: Bartosz Karwacki

Polacy widoczni na Ferienmesse Wien 2016

Wiedeń, cesarskie miasto znane ze słynnej, gotyckiej katedry św. Stefana i najstarszego w świecie diabelskiego młyna – Wiener Riesenrad – powstałego przed stu laty jako atrakcja targowa. Właśnie we Wiedniu, nad pięknym, modrym Dunajem, chciałoby się jeszcze dodać, przy wtórze melodii walca Straussa, spotkali się specjaliści od spraw turystyki, by na targach turystycznych zaprezentować swoje oferty. Komu?

Tym, którzy są ofertą turystyczną zainteresowani. Tym, którzy marzą o odpoczynku z dala od wielkomiejskiego zgiełku, albo tym, którzy chcą zwiedzić zabytki ważne dla kultury europejskiej lub, po prostu, chcą skorzystać z zabiegów oferowanych przez sanatoria. Zainteresowani, z powyższymi ofertami mogli się zapoznać na zorganizowanych w Wiedniu, w dniach 14 – 17.01.2016, największych austriackich targach turystycznych Ferienmesse Wien 2016. Targi uroczyście otworzyli: Martin Roy – dyrektor Targów Wiedeńskich, Jan Schuter – Ambasador Czech w Austrii, Monika Palatkova – dyrektor Czech Tourism (Czeskiej Centrali Turystyki) oraz Wilfried Halslauer – przewodniczący landu Salzburgerland (odpowiednik polskiego wojewody), Leo Bauernberger – dyrektor marketingu Salzburgerland Tourismus (Regionalnej Organizacji Turystycznej regionu Salzburg) oraz Isabella Reichl – dyrektor marketingu Austrian Airlines.

Krajem partnerskim były Czechy, a partnerstwo regionalne tym razem przypadło regionowi Salzburgerland.

W imprezie targowej wzięło udział ponad 830 wystawców z 70 krajów. Wystawcy reprezentowali nie tylko swoje kraje, ale także regiony, biura podróży, pensjonaty, hotele, przewoźników, campingi, przedstawicieli licznych atrakcji turystycznych oraz kusili odwiedzających poszczególne stoiska narodowymi i regionalnymi przysmakami. Stoiska gastronomiczne na targach, to zawsze trafiona oferta.

Polskę reprezentowali: Ośrodek Polskiej Organizacji Turystycznej w Wiedniu, Biuro Podróży Pol Reisen prezentujące ofertę wycieczek i pobytów w całej Polsce, a w szczególności w Bieszczadach, na Pomorzu i Mazurach. Oprócz tradycyjnej oferty pobytów, zwiedzania miast i zabytków, biuro zaprezentowało ciekawą ofertę pobytów sanatoryjnych. Urząd Miasta Krakowa zachęcał nie tylko do zwiedzania zabytków miasta, ale przedstawił specyfikę mających się odbyć w bieżącym roku w Krakowie – Światowych Dni Młodzieży, na które serdecznie zainteresowanych zapraszano. Ze swoją ofertą były przedstawicielki Małopolskiej Organizacji Turystycznej z Krakowa i Tarnowa. Reprezentanci Dolnego Śląska, którzy po raz pierwszy prezentowali region na targach w Wiedniu, zachęcali do zwiedzania zabytków swojego regionu np.: „Szlak zamków i pałaców” W prezentacji wykorzystali, nośny ostatnio w mediach całej Europy produkt marketingowy – „Złoty pociąg”. Swoją turystyczną propozycję zaprezentował również Wrocław. Z dumą miasto reklamowało się jako„Europejska Stolica Kultury”. Wśród polskich wystawców byli również przedstawiciele zamku Książ oraz „Podziemnego Miasta Osówka”. Tradycyjnie nie zabrakło również Górnego Śląska, który reprezentowali: Śląska Regionalna Organizacja Turystyczna, Miasto Zabrze, Miasto Bielsko – Biała oraz po raz pierwszy – Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Polskie stoiska turystyczne na targach zwykle wspomagają i to dość skutecznie – kulinaria. Nic dziwnego, że na śląskim szlaku pojawiła się oferta szlaku kulinarnego „Śląskie Smaki”.

Każdego dnia na targach dyrektor POIT w Wiedniu Włodzimierz Szeląg wraz z przedstawicielami urzędu miast Krakowa, Katowic i Wrocławia oraz regionalnych organizacji turystycznych Górnego i Dolnego Śląska prezentował miasta i regiony Polski oraz przeprowadzał konkursy, w których do wygrania były bezpłatne pobyty w Krakowie, Wrocławiu i Katowicach.

Gdy chodzi o organizację polskiej części targów: pierwsze dwa dni były branżowe, podczas których odbywały się spotkania B2B. Pierwszego dnia targów odbył się na polskim stoisku narodowym happy hour dla zaproszonych gości, w którym udział wziął radca handlowy z polskiej ambasady w Wiedniu – Jerzy Jędrzejowski. Drugiego dnia na stoisku największej austriackiej gazety branżowej Traveller, pełniącego również funkcję baru dla wystawców i gości B2B, odbył się kolejny polski happy hour, adresowany do gości B2B, połączony z prezentacją szlaku kulinarnego „Śląskich Smaków,” podczas którego przedstawiciel „Śląskich Smaków” i jeden z szefów kuchni na tym szlaku – Michał Bałaby – prezentował gościom śląską kuchnię. Zwiedzający ze smakiem pałaszowali serwowany im żurek oraz sałatki: śledziową i warzywną a także … rosyjski kawior jako, oczywiście, danie kuchni śląskiej (no cóż, świat staje się podobno globalną wioską, więc kawior też może być specjalnością kuchni śląskiej). Ponadto przedstawicielki zespołu „Śląsk” ubrane w tradycyjne stroje regionalne częstowały gości polskimi ciastami: sernikiem i szarlotką. W wydarzeniu tym udział wziął ambasador Polski w Austrii Artur Lorkowski.

Trzeciego dnia na naszym stoisku odbył się kolejny happy hour dla zwiedzających, również połączony z degustacją kuchni śląskiej.

Odwiedzających polskie stoisko turystów indywidualnych interesowały: Kraków, Światowe Dni Młodzieży z udziałem Papieża Franciszka, zamki i pałace Dolnego Śląska, Bieszczady, Mazury i Pomorze. Dużym zainteresowaniem cieszyły się propozycje szlaków dla turystyki rowerowej i kulturowej. Dość popularne wśród turystów zachodnich są pobyty na polskich campingach. Wielu gości pytało o możliwości zwiedzania polskich miast np.: Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Katowic, Torunia, Olsztyna. Seniorzy zaś interesowali się ofertą polskich uzdrowisk. Austriackie biura podróży zainteresowane były organizacją wycieczek na Pomorze, w szczególności do Gdańska i na Mazury. Wśród austriackich gości targowych zauważalne było zainteresowanie terenami dawnej historycznej Galicji. Chodzi o Podkarpacie i Bieszczady. Owe resentymenty są, moim zdaniem, pochodną, czy może zasługą, właśnie targów turystycznych i obecności na nich polskich wystawców z różnorodną ofertą turystyczną, adresowaną do różnego odbiorcy. Dość wysoki standard usług i atrakcyjne ceny – dopełniają zainteresowania Polską. Niestety, zawód gościom targowym sprawiły władze regionu śląskiego, ponieważ szumnie przedstawiono obecność Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Wszyscy oczekiwali na występ zespołu, nawet autorowi niniejszego artykułu zadawano pytania, kiedy odbędzie się występ i gdzie? Zespół „Śląsk” w Austrii reklamy nie potrzebował. Zainteresowanie występem podsyciły urodziwe przedstawicielki zespołu, które w regionalnych strojach brały udział w prezentacji regionu i Katowic. Artystki jednak ograniczyły swój występ do pełnienia roli hostess. Szkoda, gdyż występ byłby wyjątkową promocją Polski.

W niniejszym artykule zajmuję się głównie polskimi wystawcami i ich ofertą. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na ofertę innych wystawców. Do najciekawszych austriackich stoisk należało stoisko Gegg Reisen, którego główną atrakcją był luksusowy autokar piętrowy, który wnętrzem przypomina samolot Dreamliner. Autokar miał podkreślić wygodę podróżnych korzystających z usług wspomnianego biura. Ciekawe było stoisko biura podróży Blaguss Reisen ze starym busem VW, stoisko Vitalplus Reisen prezentujące wycieczki objazdowe a także oferta regionu partnerskiego Salzburgerland. Ciekawe stoiska przygotowali również Czesi, Słowacy, Niemcy oraz austriackie koleje ÖBB. Wśród wystawców były również sieci supermarketów Billa i Hofer, które również prowadzą biura podróży, sprzedające ofertę turystyczną w swoich marketach.

Dla liczącej ponad 148 759 osób publiczności, organizatorzy przygotowali liczne prezentacje, konkursy, projekcje filmowe i występy artystyczne. Wystawcy z Czech przygotowali wystawę fotografii najciekawszych czeskich zabytków. Dość dużą grupę zwiedzających przyciągnęły, odbywające się w sąsiednich halach największe austriackie targi motoryzacyjne Vienna Auto Show. Może nie była to ekspozycja o takim prestiżu, jak w Genewie, ale też było, co oglądać.

Targi, to nie tylko prezentacje ofert na stoiskach, ale również okazja do nawiązania nowych kontaktów handlowych, podpatrzenia ofert konkurencji, zdobycie nowych klientów i poszerzenie swojej wiedzy, poprzez uczestnictwo w licznych prezentacjach, warsztatach i konferencjach np.: konferencji prasowej regionu Salzburgerland, czy konferencji Ministerstwa Transportu Innowacji i Technologii poświęconej prawom pasażerów.

Targi, to zawsze ciekawy świat i ciekawi ludzie. Tak goście, jak i wystawcy stwarzają swoistą, trudną do określenia atmosferę. Choćbym nie wiem jak się starał i tak nie zdołam jej opisać. Na targach po prostu trzeba być, by ją przeżyć.

Tekst i zdjęcia: Bartosz Karwacki

Polacy na targach Touristik & Caravaning w Lipsku

Lipsk – miasto dobrze znane przedsiębiorcom i handlowcom różnych krajów. Co roku przybywają oni na targi lipskie, by przedstawić swoją ofertę handlową i zawrzeć korzystne transakcje. Targi umożliwiają nie tylko zawarcie korzystnej umowy handlowej, ale także porównanie własnej oferty z oferowanym przez konkurentów produktem, czy wymianą doświadczeń podczas organizowanych dla uczestników targów – paneli dyskusyjnych. Na co zaś mogą liczyć zwiedzający?

Skoro liczbę ich podaje się w tysiącach, to znaczy, że też widzą w odwiedzeniu hal targowych korzyść. Coś można przecież podpatrzyć, o coś interesującego zapytać, ale głównie, skorzystać z okazji i kupić, bądź zarezerwować po atrakcyjnej cenie potrzebny produkt np.: pobyt w sanatorium w Bieszczadach, w Polsce. Lipsk – kto chociaż raz tu był, ten z pewnością zapamiętał wysoki maszt z umieszczonymi na nim dwiema literami „MM”, które są rozpoznawalnym logo lipskich targów; i monumentalną bryłę szklanej hali targowej, która jest nie tylko swoistym dowodem nowoczesności urbanistycznej, ale każe spodziewać się także nowoczesnej, atrakcyjnej oferty handlowej. Lipsk, jako miasto międzynarodowych targów, znane jest w Polsce dość dobrze. Polscy handlowcy prowadzący interesy z Niemcami jeszcze w czasach istnienia NRD, często w targach uczestniczyli. Baza targowa zlokalizowana była, co prawda, w centrum miasta, nie była tak rozległa, jak obecnie, ale prestiż imprezy był równie znaczący. Miasto zyskało nawet wśród Polaków miano „ Niemieckiego Poznania”, co najlepiej dowodzi popularności imprezy targowej. W listopadzie , po raz 26. odbyły się największe w środkowych Niemczech targi turystyczne „Touristik & Caravaning 2015”. Targi zostały uroczyście otwarte podczas konferencji prasowej 16.11.2015 przez: dr Badra Abdellatyego – ambasadora Egiptu w Niemczech, Thomasa Köhla i Christopha Reneviera – dyrektorów firmy Fleet Events – organizatora targów, Raineiro Neddermanna – kierownika zespołu organizacyjnego targów, Andreasa Jörna – prezesa Niemieckiego Klubu Campingowego oraz Thomasa Kropffa – dyrektora biura podróży Fansipan Tours. Krajem partnerskim tegorocznych targów był Egipt. Nowością organizacyjną targów było wprowadzenie tematycznych dni: środa była dniem caravaningu i urlopów rodzinnych, czwartek – dniem seniora, piątek – poświęcony był zdrowiu, sobota – uczniom i studentom, a niedziela – stała się dniem zabaw dla dzieci i młodzieży. Zaproponowana zmiana programowa przyjęta była tak przez wystawców, jak i przez zwiedzających, z zadowoleniem. Ci pierwsi mogli przygotować merytoryczną, szczegółową ofertę dla konkretnego odbiorcy, goście zaś mogli przyjść w dniu, w którym właśnie na nich z konkretną ofertą oczekiwano. Kto uczestniczył w targach?

Wśród ponad 600 wystawców z całego świata można było spotkać przedstawicieli: biur podróży, hoteli, pensjonatów, uzdrowisk, campingów, przewoźników kolejowych, autokarowych i lotniczych, a także armatorów luksusowych statków wycieczkowych. Wymienieni powyżej reprezentowali różne kraje, regiony i miasta. W swojej ofercie proponowali liczne atrakcje turystyczne takie jak np.: koleje wąskotorowe, baseny, bilety do kin, teatrów, oper czy muzeów np. Muzeum DDR – prezentujące camping z czasów NRD.

Nie zabrakło również stoisk z ofertą gastronomiczną. Polskę reprezentowały hotele: „Malinowy Dwór”, „Biały Kamień”, „Park Hotel” ze Świeradowa Zdroju, „Artur”, „Dziki Potok” z Karpacza; „Orla Skała” ze Szklarskiej Poręby. Ofertę leczenictwa sanatoryjnego przedstawiło Uzdrowisko Świeradów Zdrój i Uzdrowisko Kołobrzeg. To drugie proponowało dodatkowo, także pobyty wypoczynkowe nad Bałtykiem. Jedynym polskim biurem podróży na lipskich targach było Biuro Podróży Pol Reisen z ofertą wypoczynkową na Warmii i Mazurach, Pomorzu, ofertą leczenia sanatoryjnego, rejsów jedynym w Polsce statkiem hotelowym oraz pobytami w górach np.: Karkonoszach i Bieszczadach. Oficyna wydawnicza z Poznania „Targowe ABC”, proponowało katalog reklamowy, a Ośrodek narciarski „Czarna Góra” w Stroniu Śląskim przedstawił ofertę zimową hotelu i własnej stacji narciarskiej usytuowanej w jego pobliżu. Gości odwiedzających polskie stoiska interesowały pobyty na Warmii i Mazurach, nad Bałtykiem, pola campingowe, turystyka rowerowa. Pytano, zarówno o pobyty grupowe, jak i indywidualne. Starszych ludzi interesowała oferta polskich uzdrowisk i tych usytuowanych nad morzem, i w innych regionach Polski. Tradycyjnie, największą furorę robiły polskie stoiska z polską żywnością. Kolejek ustawiających się po polską kiełbasę, sery, miody, pieczywo i inne smakołyki – można było pozazdrościć. Kiełbaskami na gorąco objadali się wszyscy będący w pobliżu polskich stanowisk i nie tylko.

Największe stoisko niemieckie przygotowało tradycyjnie biuro podróży Polster & Pohl. Wśród niemieckich wystawców znaleźli się również jubilaci np.: obchodzące swoje 25. lecie biuro Eberhardt Reisen, które przygotowało z okazji jubileuszu firmy ofertę specjalną (rabaty cenowe na produkty firmy). Wielu miłośników motoryzacji mogło również podziwiać ekspozycję starych Roburów i Trabantów cabrio, zaś biuro podróży Daltus zaprezentowało autokar z polem namiotowym na dachu. Ważnym wydarzeniem była również prezentacja nowego modelu pociągu Inter City, niemieckich kolei Deutsche Bahn. Innowacja – to nowe, wygodne wagony piętrowe, przystosowane do ruchu dalekobieżnego i do osiągania dużych prędkości. Oprócz oferty niemieckiej, ciekawe były również stoiska austriackie i czeskie. Czesi, między innymi, proponowali wycieczki po swoich miastach, regionach i górach. Zachwalali zwłaszcza oryginalność Skalnego Miasta. Kraj partnerski – Egipt, tradycyjnie proponował rejsy po Nilu, zwiedzanie piramid i pobyty w znanych tamtejszych kurortach.

Wyjątkowym zainteresowaniem na tegorocznych targach cieszyły się oferty rejsów wycieczkowymi, luksusowymi statkami znanych armatorów. Rejsy proponowano po wodach różnych zakątków świata. Wypada dodać, że statki: MSC, Costa czy Aida, zawijają również do Gdyni, choć niestety, nie można się jeszcze w polskich portach zaokrętować. Oprócz rejsów morskich były również stoiska biur podróży oferujące rejsy łodziami mieszkalnymi (Hausbooty), które można wypożyczyć. Tę usługę proponuje się także na polskim wybrzeżu Bałtyku i na Mazurach.

Trzeba podkreślić, że coraz większą popularność zdobywa turystyka campingowa. Oferta modeli camperów, przyczep campingowych, namiotów, sprzętu biwakowego, rowerów, specjalistycznej odzieży – zapełniła całą odrębną halę wystawową. Ciekawostką wśród eksponatów były polskie przyczepy campingowe z Niewiadoma. Pamiętam obrazki z polskich dróg, gdy nasze maluchy ciągnęły takie przyczepy w okresie wakacji. Czyżby moda retro wracała? Zwiedzających te cuda, było również dużo.

Dla ponad 60000 publiczności organizatorzy i wystawcy przygotowali szereg prezentacji, konkursów i występów artystycznych oraz filmy o ciekawych krajach i regionach.

Targi, to nie tylko prezentacja oferty na stoiskach i rezerwacje wakacji w atrakcyjnych cenach, ale również możliwość poszerzenia swojej wiedzy, poprzez udział w licznych prezentacjach, warsztatach i konferencjach poświęconych różnym rodzajom turystyki. Na tegorocznych targach lipskich dużo miejsca poświęcono zdrowiu w turystyce.

W celu ułatwienia wystawcom, gościom branżowym i mediom dojazdu na i z targów organizatorzy umożliwili korzystanie z komunikacji miejskiej na podstawie biletów, wejściówek na targi lub akredytacji prasowej. Również pod samą halę targową można było dojechać z centrum Berlina autokarami niemieckich linii Meinfernbus – Flixbus. Był to, obok oferty rejsów, temat przewodni targów. Na następne targi turystyczne organizatorzy zaprosili na następny rok.

Tekst i zdjęcia: Bartosz Karwacki

Polacy na targach Ferien – Messe 2015 w Wiedniu

Dnia 15.01.2015 w cesarskim mieście znanym ze zwycięskiej bitwy króla Jana III Sobieskiego, słynnej katedry Św. Stefana, najstarszego diabelskiego młyna oraz walców Straussa – Wiedniu rozpoczęły się największe w Austrii targi turystyczne „Ferien – Messe Wien”, których krajem partnerskim była Tajlandia, partnerstwo regionalne przypadło Tyrolowi, zaś partnerską linią lotniczą zostały Austriackie linie: Austrian Airlines.
Wśród 780 wystawców z 70 krajów można było spotkać przedstawicieli różnych regionów, biur podróży, przewoźników, hoteli, pensjonatów, uzdrowisk, a także przedstawicieli reklamujących wyjątkowe atrakcje turystyczne. Polskę reprezentowali: POIT w Wiedniu, Biuro Podróży POL REISEN, Małopolska, Kraków, Hotel Arkadia z Legnicy, Śląsk, Kopalnia Guido z Zabrza, Bielsko – Biała, Podkarpacie, Przemyśl i Pałac Krasiczyn. Podczas targów na scenie odbyły się prezentacje Katowic i Krakowa. Największym zainteresowaniem cieszyły się oferty pobytów nad polskim wybrzeżem Bałtyku, Mazury oraz turystyka miejska, szczególnie Kraków, Gdańsk, Warszawa i Wrocław.Wielu gości pytało również o campingi i tanie połączenia kolejowe oraz autokarowe łączące Wiedeń z Warszawą i Gdańskiem. Wielu austriackich gości narzekało na wycofanie bezpośredniego polskiego pociągu EC Polonia na odcinku Wiedeń – Villach. Nie zabrakło również zainteresowania najnowszymi pociągami „Pendolino”. Seniorów zaś interesowała oferta polskich uzdrowisk.
Odwiedzający polską ekspozycję pytali również o szlaki rowerowe, imprezy kulturalne, czy wyjazdy fotograficzne. Wśród pozostałych wystawców dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska austriackich kolei ÖBB, linii lotniczych Austrian Airlines i biuro podróży Gegg Reisen. Ten ostatni zaprezentował nowoczesny autokar, którego komfortowo wyposażone wnętrze przypominało środek samolotu Dreamliner. Ciekawe było także stoisko Fuchs Reisen oraz Niemiec.Dla ponad 150 000 odwiedzających organizatorzy przygotowali wiele dodatkowych atrakcji jak np.: konkursy, loterie, występy artystyczne i kino podróżnicze. Na tak dużą ilość gości wpłynęły również równolegle odbywające największe austriackie targi motoryzacyjne „Vienna Auto Show 2015”.Targi to nie tylko prezentacja ofert na stoiskach i rozmowy handlowe, ale również możliwość poszerzenia swojej wiedzy poprzez udział w prezentacjach, warsztatach, seminariach i konferencjach.

Bartosz Karwacki

Vienna Auto Show 2015

Vienna Auto Show 2015

W dniach 15 – 18.01.2015 w cesarskim Wiedniu odbyły się 2 co do wielkości w Europie targi motoryzacyjne „Vienna Auto Show 2015″, w których udział wzięli przedstawiciele 40 marek samochodowych prezentujący 42 premiery nowych modeli. Wśród premier tegorocznego salonu samochodowego były np: Mercedes AMG, nowy Renault Espace, nowe Twingo, czy niespotykane dotąd Renault Twizy przypominające 4 kołowy skuter, nowy Ford Focus, Ford Ecosport, czy nowy Opel Monza z charakterystycznymi podnoszonymi drzwiami. Największym zainteresowaniem cieszyły się stoiska Mercedesa, VW, Toyoty, Renault, Peugeota, Nissana, Audi i Seata. Oprócz nowych modeli aut znanych z naszych ulic wystawcy zaprezentowali limuzyny vipów np: Bentley, czy Rolls Royce, modele retro np. stary VW Transporter jak również samochody sportowe. Podczas targów zaprezentowano nie tylko samochody ale również i nowe rozwiązania techniczne np: silniki zasilane ogniwami hybrydowymi, silniki elektryczne, czy napęd na gaz ziemny. Tegoroczną edycję tego wydarzenia odwiedziło 149579 fanów czterech kółek w tym 7288 ekspertów, tak liczną publikę przyciągnęły również odbywające się równolegle targi turystyczne „Ferien – Messe Wien”.

Bartosz Karwacki